Rodzice napisał(a):
2017.11.22 - 15:24
Wszystko musi kosztować, takie czasy... A ile kosztuje zdrowie i życie naszych dzieci w przedszkolu publicznym w Rudnikach będących pod opieką pijanej pani dyrektor??? Rok temu przedszkole odwiedziła policja po wezwaniu, że pani dyrektor jest po wpływem.... I była, bo do końca roku szkolnego przebywała ... no właśnie nie wiadomo, ponoć błąkała się po rudnikach w stanie wskazującym... Ale cóż to widzimy w nowym roku szkolnym...cudowne ozdrowienie i pani dyrektor znowu na posadce. i zajmuje się dziećmi... O ZGROZO!!! Czy z tym da się coś zrobić? Może pomożecie?

Rodzic napisał(a):
2017.11.29 - 18:11
Też dlatego nie ma się co dziwić że przedszkole w gminie Rudniki nie zmieniło się nic od 30 lat skoro wszystko idzie w przelew. Już na samym wejściu widzimy piękną lampę w której zamiast klosza wkręcono słoik po ogórkach. Problem pani dyrektor a alkoholem to nie jest problem z przed miesiąca czy roku o czym wójt gminy rudniki dobrze wie, ale widocznie dla niego to nie jest problem skoro to toleruje. Jeśli nikt z tym nic nie robi, to może my rodzice nagłośnimy sprawę odpowiednio ?

Rodzic napisał(a):
2017.12.05 - 18:10
Wszyscy się boją odezwać. Każdy tylko szepta po kątach, jak przyjdzie do podjęcia decyzji czy konkretnych działań to się wycofają. Nie wiem co trzeba zrobić żeby zmobilizować rodziców do rozpoczęcia "walki" o dobro naszych dzieci w tym przedszkolu. Poza tym na spotkania rodziców przychodzi 1/3 osób z czego nikt nie powie głośno co mu przeszkadza. Jest to walka z wiatrakami dla jednostki, która odważy się wyrwać i powiedzieć głośno co jest nie tak. Może się zacznie zmieniać jak Wójt przejdzie na emeryturę a razem z nim wymieni się kadra pracownicza.

Rodzic napisał(a):
2017.12.05 - 22:12
Najwyższa pora jeśli chodzi o wójta. Tutaj nie ma co chodzić i prosić. Policja w przedszkolu była już nie raz ale jak to w Polsce wszystko da się załatwić. Telewizji jeszcze nie było a może będzie :)

Mama napisał(a):
2017.12.07 - 08:54
Są rodzice, którzy się odzywają na spotkaniach jak coś jest nie tak, tylko, że nikt ich nie popiera głośno... a wręcz przeciwnie, obraża się ich później, obrabia tyłki, reszta siedzi cicho. Ładnie to tak? smutne, bo tu chodzi o dzieci, nasze dzieci! A sprawę z panią dyrektor trzeba koniecznie nagłośnić. To kiedy ta telewizja? bo kulisy powiatu to raczej kiepski pomysł...

Rodzice napisał(a):
2017.12.07 - 20:47
Ogólnie sprawa nadaje się przynajmniej do TVP i podejrzewam że by się zjawili gdyby dowiedzieli się jak jest. Jeśli chodzi o rodziców to tak jest ci co chcą dla dzieci dobrze to później są najgorsi.

Zasmucony napisał(a):
2017.12.12 - 17:24
Zakupiono znowu wóz strażacki ponoć w "Niemczech" dla wsi Bobrowa czy ktoś czytał o przetargu na ten pojazd w prywatnej Gminie Rudniki Pana Wójta ? O zgrozo ! Tu się dopiero dzieje ! Oj dzieje !

111 napisał(a):
2018.01.21 - 13:23
Piszecie ludzie, ze przedszkole w Rudnikach nie zmieniło się od 30 lat to prawda ale dyrektorka nie ma na to wpływu tu rządzi niezawodny Ightorn , Toadi i Boos i ich trzeba słuchać jak się nie podporządkujesz to już Cie nie ma . Tu w gminie rozpowszechnia się właśnie mobbing. Dyrektorce to trzeba zyczyć wytrwałości żeby to wszystko zwyciężyła bo nie ma lekko sam doznałem to na swojej skórze.

Rodzice napisał(a):
2018.01.31 - 12:05
Ale przecież dyrektorce wójt czy toadi czy boooska nie polewają! ona sama sobie polewa i przychodzi do pracy pod wpływem, albo "wczorajsza". Życzę jej wytrwałości ale w rzucaniu nałogu, ale niech już dłużej nie zajmuje się dziećmi. A skoro w tej gminie jest mobbig to trzeba z tym walczyć i nie poddawać się! Dziś wójt jest a jutro go nie ma...

Rodzic napisał(a):
2018.01.31 - 16:26
Dyrektorce wytrwałości hahaha to są jakieś kpiny. Do zwolnienia i to w trybie natychmiastowym.

43 napisał(a):
2018.02.18 - 13:52
Wiadomość do rodzica z dnia 31.01.2018 r. proszę przekazać te skuteczne metody walki z mobbingiem w Naszej Gminie? Bo do listopada to wszystkich wykończy co mu są nie na rękę a robi to bardzo dobrze przez drugie osoby...

Biuro podróży Rudniki - czyli chcemy Wam zwrócić uwagę na kolejną interesującą rzecz w działalności ightornowego Urzędu Gminy. Tym razem chodzi o wykorzystywanie przez niego naszych pieniędzy na wyjazdy integracyjne (czyli wycieczki) oraz organizowane imprezy.

Do tej pory staraliśmy się informować o wszystkich, odkrytych przez nas, bezprawnych poczynaniach naszych włodarzy z Rudnik. Istnieją jednak jeszcze ich poczynania, co prawda zgodne z aktualnie obowiązującymi przepisami, ale równie kompromitujące naszych urzędników, co te poczynania nie do końca legalne. Chodzi nam tutaj przede wszystkim o umiar i racjonalność w wydawaniu publicznych, czyli naszych wspólnych pieniędzy, na organizację wycieczek integracyjnych, czy imprez okolicznościowych ...

_____ Fragment protokołu kontroli przeprowadzonej przez RIO Opole _____

Analizując posiadane dokumenty (w tym przypadku raport kontroli za rok 2014 przeprowadzonej w gminie Rudniki przez Regionalną Izbę Obrachunkową z Opola), znaleźliśmy bardzo ciekawe zakupy, poczynione z naszych wspólnych pieniędzy. Dowiedzieliśmy się między innymi o zoorganizowaniu sobie przez gminne ogry wycieczki do kina (na nasz koszt) za jedyne 932,-zł (dowóz ich do kina 540,-zł i bilety 392,-zł). Ponadto wiemy już, ile kosztowały nas ich paczki świąteczne w tamtym czasie - jedynie ponad 7.000,-złotych. Ale absolutnym hitem jest informacja o zorganizowaniu sobie wyjazdu integracyjnego (czyli wycieczki zapoznawczej) dla gminnych ogrów Ightorna i Toadiego, którzy pracują ze sobą praktycznie niezmiennie od wielu lat. Przedmiotowa wycieczka odbyła się w czerwcu 2014 roku na trasie do Krakowa i dalej do Bieszczad i Łańcuta i kosztowała nas całe 22.212,-zł !!! Swoją drogą bardzo ciekawi nas, kto z kim musiał się tak bogato integrować i co mogło znajdować się w programie takiej wycieczki, za którą trzeba było zapłacić tak przeogromną kasę?

Tutaj odbyła się wycieczka integracyjna UG Rudniki: Kraków-Bieszczady-Łańcut

Ponadto zainteresowała nas również zorganizowana w 2015 roku przez Gminę Rudniki impreza związana z obchodami XXV lecia samorządności. Tym bardziej był to dla nas interesujący temat, bo w tym właśnie czasie mijał termin rozpatrzenia naszego wezwania do usunięcia naruszeń prawa popełnionych w momencie uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Nasi włodarze postawili jednak po raz kolejny igrzyska ponad ważne sprawy publiczne. Ważniejsze było wtedy dla nich wspólne imprezowanie, poklepywanie się po plecach i wręczanie sobie nagród (pewnie nie tylko rzeczowych, ale o tym niestety informacji nie posiadamy). Skutkiem tej ich imprezy było skierowanie przez nas sprawy do sądu, co zakończyło się później całkowitym uchyleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ... Wracając jednak do meritum, czyli kosztów zorganizowania przedmiotowej imprezy, wydaliśmy wtedy rękami włodarzy ponad 10.900,-zł naszych wspólnych pieniędzy na ich zabawę oraz dodatkowo właśnie z tej okazji wydrukowaliśmy folder podsumowujący osiągnięcia Gminy Rudniki za jedyne 7.546,05-zł. Łącznie cała ta ich zabawa kosztowała nas Wszystkich 18.538,07-zł !

_____ Pismo dotyczące kosztów organizacji XXV lecia samorządności _____

Znana jest nam jeszcze sprawa wycieczki naszych (bez)radnych do Słowacji. W porówniu jednak do obu powyższych spraw, wydaną na ten cel z naszych pieniędzy kwotę 2.436,69-zł należy już chyba uznać tylko za drobny wydatek ...

_____ Pismo dotyczące kosztów wyjazdu (bez)radnych do Słowacji _____

Mam nadzieję, że na podstawie wyżej zaprezentowanych przykładów, po raz kolejny potwierdziliśmy, jak bardzo Ightorn, jego najwierniejszy Toadi, ich gminne ogry oraz wybrani (bez)radni szanują publiczne, czyli nasze wspólne pieniądze i w jaki racjonalny i przede wszystkich oszczędny sposób je wydają. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że opisywane sprawy to dopiero wierzchołek góry lodowej, a problem w sposobie i celu wydawania naszych publicznych pieniędzy jest zdecydowanie większy. O faktycznym stanie tych rzeczy pewnie prawdy się nigdy nie dowiemy, chociażby dlatego, że chęć udzielenia informacji na ten temat przez urzędników jest naprawdę znikoma. Pamiętam, że kiedyś próbowałem ustalić, dlaczego mając do dyspozycji samochód służbowy, który do tego celu został zakupiony i przeznaczony, nasz chytry Wójt do wyjazdów służbowych wykorzystuje głównie samochód prywatny? Oczywiście domyśliłem się o co tutaj może mu chodzić, postanowiłem to jednak sprawdzić, wysyłając wniosek o przesłaniu mi stosownej dokumentacji do Urzędu Gminy (druki delegacji). Tak jak pewnie się domyślacie, informacji o ponoszonych kosztach utrzymania i użytkowania prywatnego pojazdu Wójta w celach służbowych nigdy nie otrzymałem. Wykorzystując istniejące luki w przepisach, uprzejma Pani Sekretarz Gminy odrzuciła mój wniosek, argumentując to w poniższy sposób:
... Zgodnie z art.3 ust.1 pkt.1 Ustawy o dostępie do informaji publicznej (Dz.U. z 2015r. poz.258 z 2016r. poz.34) uzyskanie informacji przetworzonej uzależnione jest od wskazania "szczególnej istotności dla interesu publicznego".

Ponieważ w złożonym wniosku nie wskazał Pan takiego uzasadnienia, wobec powyższego proszę o wskazanie szczególnego celu, któremu mają służyć otrzymane informacje ...
Istotność udzielenia tych informacji właśnie nam, uzasadniałem chęcią kontroli wydawania środków publicznych na podróże służbowe Wójta poprzez weryfikację ich celowości i koniecznośći ich przeprowadzenia. W odpowiedzi otrzymałem poniższą odpowiedź, którą pozostawię już Waszej ocenie, bez mojego komentarza:
... Intencją Wnioskodawcy jest poddanie kontroli społecznej, analiza otrzymanej informacji dotyczącej delegacji wójta pod kątem celowości, rzetelności i gospodarności w wydawaniu publicznych pieniędzy. Trudno doszukać się tutaj związku ze szczególnym interesem publicznym, czemu miałyby służyć te informacje ...


PS (21 sierpnia 2017) - Wycieczka do SOLLEFTEA w Szwecji

W momencie, gdy w rudnickim Gimnazjum w najlepsze trwał konflikt między nauczycielami, a Ightornem i jego, pewnie równie co Toadi (jak nie jeszcze bardziej), wiernym i oddanym kolegą - Dyrektorem, obaj Ci ostatni, zgodnie z informacjami NTO postanowili olać wszystko i wszystkich i wyjechać do Szwecji. Bardzo "znamienitą okazją" ich tam wyjazdu było 100-lecie istnienia miasta Solleftea. Dla dodania ważności swojej wizyty nie zapomnieli zabrać ze sobą jeszcze wiernego i oddanego Toadiego oraz niejakiego Batmana roku z rudnickiego Gimnazjum. Tak więc wycieczka do Szwecji rozpoczęła sie 2 sierpnia i trwała do 8 sierpnia bieżącego roku. Podczas sześciodniowego tam pobytu mieli głęboko w pupie to, co dzieje się w Gminie, świętując 100-lecie szwedzkiego miasteczka (swoją drogą to nie spotkałem się jeszcze z tak długo obchodzoną rocznicą). Dodam jeszcze, że podróż do Szwecji odbyli samolotem, a w celu dojazdu do warszwaskiego lotniska korzystali nie ze służbowego, a prywatnego samochodu Wójta, który też jakoś trzeba utrzymać ... Cała ta wycieczka kosztowała nas zatem 7.787,20-zł

Solleftea (Szwecja) - pobyt w dniach 02-08 czerwiec 2017

Podsumowując powyższe, po raz kolejny muszę niestety napisać, że Wójt daleki jest od oszczędzania i przede wszystkim racjonalnego wydawania naszych wspólnych pieniędzy. Przecież fajnie i łatwo wydaje się coś, co samo wpływa. Ale to wszystko już przecież wcześniej wiedzieliśmy ...

PPS (30 października 2017) - Wycieczka do Feilitzsch w Niemczech

Ostatnimi czasy znalazłem w intenecie, na stronie czestochowa.naszemiasto.pl, takie oto stwierdzenie:
"Gdyby oceniać aktywność samorządów gminnych od strony kontaktów międzynarodowych, Rudniki znajdowałyby się w ścisłej czołówce regionu, być może nawet kraju".
Na początku trudno było mi w to wszystko uwierzyć, tym bardziej że jest to artykuł dość archiwalny, ale zastanawiając się głębiej nad tym stwierdzeniem i uwzględniając jednocześnie wszelkie wcześniej opublikowane przez nas informacje na temat zagranicznych wycieczek naszych włodarzy, stwierdzam że ma to jednak jak najbardziej sens ...

Kolejnym tegorocznym wypadem organizowanym przez Biuro Podróży Rudniki w okresie 16-18.08.2017, przyczyną którego było niezwykle ważne wydarzenie, czyli 10-lecie podpisania umowy o współpracę pomiędzy Rudnikami a niemiecką gminą Feilitzsch, jak również niezwykle istotne dla nas 50-lecie powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Feilitzsch, była wizyta tam gminnych ogrów, a dodatkowo również gminnych (bez)radnych, sołtysów oraz (o dziwo !) nawet strażaków, co ostatecznie można próbować wytłumaczyć zbliżającymi się wyborami samorządowymi ...

Feilitzsch (Niemcy) - pobyt w dniach 16-18 czerwiec 2017

Tak więc eskapada do Feilitzsch dziewiętnastoosobwej gminnej ekipy kosztowała nas wszystkich kolejne

6.246,60-zł. Nie jest to jednak pewnie ważne, bo cel ich wizyty był naprawdę dla nas bardzo istotny. Pozostaje sie chyba tylko cieszyć, że Ightornowi nikt jeszcze nie podpowiedział, aby nawiązał partnerstwo z jakąś gminą z Hawajów lub Dubaju. Ileż razy można przecież podróżować do Szwecji lub Niemiec? Dalekie, egzotyczne wyjazdy też staną się przecież kiedyś konieczne, a i Gmina Rudniki pewnie niejedno (poza kosztami do zapłacenia) może przez to osiągnąć



Powrót do strony głównej
Strona internetowa "moje-rudniki.pl" jest zarejestrowana przez Sąd Okręgowy w Katowicach - Wydział I Cywilny w rejestrze dzienników i czasopism pod pozycją Pr.2927
Kod strony - moje-rudniki.pl (2018)