15 napisał(a):
2018.01.16 - 19:06
To teraz mieszkańcy Gminy Rudniki widzą na kogo zlecenie pisze się donosy i zleca kontrole w zakładach

134 napisał(a):
2018.01.23 - 08:30
Ciekawie na jaką "chorobę" zapadnie włodarz przed wyborami ???

ja napisał(a):
2018.01.28 - 10:17
(link edytowany przez Moje-Rudniki 31.01.2018)

coś o naszym "Panciu" ___ LINK ___

15 napisał(a):
2018.01.28 - 12:25
Tak, tak mentalność snoba oj ! tak .....

Już niedługo napisał(a):
2018.02.06 - 19:53
Dobry wieczór. Jeśli wybory 28.10.2018, to do końca pyziakowych rządów już tylko 264 dni!

34 napisał(a):
2018.02.06 - 20:33
Tylko komisja musi składać się z obcych ludzi...

Moje-Rudniki napisał(a):
2018.02.08 - 22:24
Kolego lub koleżanko o nicku 34 - Coś w tym musi być ... :)
W ostatnich wyborach, w cieciułowskiej Komisji Wyborczej zasiadała na przykład córka Wójta ...
___ LINK ___

34 napisał(a):
2018.02.09 - 15:40
A w Dalachowie kuzynka U.G...K, w każdej z komisji rodzina czy znajomi

20 napisał(a):
2018.03.05 - 22:51
Żałosne jest to, że zawsze po wyborach i przed wyborami coś w naszej gminie sie dzieje ale niestety w środku kadencji jest cisza. Żal czytać nawet gazety bo ukazują Rudniki w złym świetle. Mieszkańcy juz maja dość, co niestety da sie zauważyć.

Już niedługo napisał(a):
2018.03.30 - 20:14
Teraz przed wyborami będzie się działo. Budżet inwestycyjny jakiego jeszcze nie było, widać władza chce nadal nam panować. Zostaniemy obdarowani na przykład „centrum przesiadkowym”. Absurdem na miarę rejsu dookoła świata z okazji 100 lat niepodległości. W gminie, w której dla mieszkańców na zmodernizowanie domów, systemów ogrzewania nie znaleziono nawet złotówki, wydaje się z budżetu prawie milion (plus środki unijne), żeby szczęśliwi mieszkańcy mieli gdzie trzymać rowery. Jeśli wybory 28.10.2018, to do końca pyziakowych rządów już tylko 234 dni!

37 napisał(a):
2018.05.03 - 19:03
30 kwietnia br. wyrokiem sądu w Poznaniu ukarali 2 osoby, które na zlecenie osoby trzeciej znęcali się psychicznie wobec lokatorów. Zapadł sprawiedliwy wyrok. Czekamy kiedy i u Nas nadejdzie upragniony koniec ????

Bójta się Wójta, czyli ightornowe sposoby na prowadzenie merytorycznej dyskusji z ludźmi,
którzy mają odwagę komentować jego gminne „sukcesy”.

O intensywnym zainteresowaniu władzy ludowej naszym portalem już Was informowaliśmy. Wspominaliśmy wtedy o żądaniach naszego ulubionego Wójta sprostowania opublikowanego u nas tekstu, którego treść oparta została na urzędowych dokumentach. Zauważyliśmy wtedy, że wcale nie jesteśmy tacy anonimowi, jak Pan Wójt, to zawsze twierdził. Jednak jego, bez wątpienia mocno „demokratyczne” sposoby prowadzenia merytorycznej dyskusji wprawiły nas co najmniej w osłupienie. Po raz kolejny nasz ulubiony Wójt pokazał swoje prawdziwe oblicze, i to bardzo wyraźnie. Już wiemy, co grozi osobie, która ośmiela się pokazać mieszkańcom rzeczy nieco inne, niż on sobie tego życzy. Pozwólcie więc Państwo, że coś Wam teraz na ten temat opowiem i nie będzie to żadna fantastyka, bajanie, czy opowieści o śmiesznej treści, lecz rzeczy, które w Rudnikach naprawdę mają miejsce …

Co złego, to jednak nie my ...

Niejednokrotnie już wspominaliśmy, że nasza działalność ma charakter społeczny, a jedynym jej celem jest ukazanie mieszkańcom Rudnik nieznanego i skrzętnie ukrywanego oblicza Słońca Rudnik. Są to tematy nieco trudniejsze, niż propagowane przez gminnego Ightorna oraz jego wiernego Toadiego informacje o gminnych igrzyskach. Staramy się działać przede wszystkim w sprawach, które mogą mieć trwały i niepożądany wpływ na życie wszystkich mieszkańców gminy Rudniki, jakimi bezsprzecznie mogły być, tak przez Wójta i Przewodniczącego pożądane i niedawno bezwzględnie forsowane, farmy wiatrowe oraz biogazownie, których powstanie próbuje się ostatnio umożliwić, próbując przeprowadzić zmianę studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Rudniki. Poprzez swoje działania nigdy jednak nie szukaliśmy rozgłosu i nie zamierzaliśmy ułatwiać sobie własnej egzystencji poprzez chęć kandydowania na pozbawione jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje działania stanowiska publiczne. Wprost przeciwnie. Każdy z nas prowadzi niezależną od gminy Rudniki działalność, która zapewnia nam i naszym rodzinom środki konieczne do życia. Okazało się jednak, że nawet to, iż pracujemy w pocie czoła, też boli nasze Słońce Rudnik i o tym chciałem właśnie opowiedzieć …

Dlaczego zatem uważam, że prowadzenie własnej działalności gospodarczej w momencie wyrażenia mojego zainteresowania gminnymi „sukcesami” stało się moja słabą stroną? Ano dlatego, że jako przedsiębiorca mogę zostać, przez bardzo wiele instytucji do tego przewidzianych, skontrolowany, czego oczywiście nie unikam, w czym jednak winien być również zachowany umiar, abym miał możliwość zrobić coś jeszcze poza tym. Dodatkowo przedmiotowe kontrole mogą odbywać się na wniosek ludzi, bądź instytucji, którzy nie mają jakiegokolwiek pojęcia na temat mojej działalności gospodarczej, nie łączą mnie z nimi jakiekolwiek umowy lub wykonane na ich rzecz usługi, a jedyną motywacją ich chęci kontroli mojej działalności jest zwykła chęć rewanżu za moje prywatne opinie, do których mam notabene pełne prawo, oraz zainteresowania sprawami publicznymi, czyli w tym przypadku sprawami Gminy Rudniki. Wygląda na to, że nasza władza ludowa nie słyszała nic a nic o wolności słowa, jako podstawie demokracji ...


Dobrze się domyślacie, że po raz kolejny przedstawiam Wam naszego, jeszcze obecnego Wójta oraz jego działania z zupełnie innej strony, niż on by sobie tego życzył. Po raz kolejny zmuszony jestem napisać, że nie potrafi on odróżnić prywatnej działalności od pełnienia funkcji publicznej, na którą został przez społeczeństwo wybrany. Gmina nie jest i nie będzie jego prywatną własnością, a wszelkie gminne „sukcesy”, mimo że czasem skrzętnie przez niego ukrywane, nie powinny pozostać dla nas wszystkich tajemnicą. Przypomniało mi się właśnie, że na oficjalnej stronie gminy, w zakładce "Wójt odpowiada" znalazło się kiedyś jego wyjaśnienie powodów nieudzielania odpowiedzi na zadawane mu pytania, które brzmiało dokładnie tak:
"... Sprawy nurtujące naszych mieszkańców są dla nas ważne, staramy się pomagać w ich rozwiązaniu i oczywiście odpowiadamy na zadawane pytania. Pracujemy na rzecz naszych mieszkańców i chcemy wiedzieć jakiego rodzaju problemy ich nurtują. Zamieszczamy na stronie internetowej wszystkie pytania i odpowiedzi podpisane.
Nie są publikowane anonimowe zapytania. Do Pani odpisujemy w drodze wyjątku.
Zadaje Pani pytanie nie podając swoich danych, dlaczego?
Osoba zadająca pytanie chce zostać anonimowa, po co?
Pytający wie z kim ma do czynienia, dlatego my też chcemy znać osobę zadającą pytanie ...”

W nawiązaniu do powyższego nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko skomentować przedmiotowe wyjaśnienie naszego Wójta ...

Zatem mieszkańcy Rudnik, bójta się Wójta, bo będąc zbyt dociekliwymi i zainteresowanymi publicznymi sprawami, które przecież sami finansujecie, narażacie się również na jego prostackie zagrywki i metody, w żadnym wypadku nie adekwatne do zajmowanego stanowiska oraz deklarowanego wykształcenia, prowadzenia z Wami „merytorycznej” dyskusji w tym zakresie. Naprawdę, bójta się Wójta, bo kontrolę na Was naśle ...

A wydawało się, że PRL skończył się w 1989 roku :)



Powrót do strony głównej
Strona internetowa "moje-rudniki.pl" jest zarejestrowana przez Sąd Okręgowy w Katowicach - Wydział I Cywilny w rejestrze dzienników i czasopism pod pozycją Pr.2927
Kod strony - moje-rudniki.pl (2018)