Laluś napisał(a):
2018.05.10 - 13:34
A skąd nasz Pan Samochodzik ma tyle kasy aby sobie tyle hektarów nakupić ?. Ciekawe, może ktoś z bliska się tym zainteresuje.

Moje-Rudniki napisał(a):
2018.05.10 - 21:53
Kierownik Samochodzik ...
Od Pana Samochodzika to go pewnie (niestety) wszystko różni ... :)

Drogi do władzy, czyli o inwestycjach drogowych i nie tylko słów kilka.

W naszej ulubionej gminie Rudniki wszystkie działania władzy ludowej są głęboko przemyślane, dokładnie zaplanowane i perfekcyjnie wykonane. Nad wszystkim czuwa swoim czujnym okiem Ightorn, który zbiera zapotrzebowania zgłaszane przez (bez)radnych i sołtysów, a następnie wciela je w życie.

Po ukazaniu się naszego poprzedniego artykułu, otrzymaliśmy wiele bardzo ciekawych informacji na temat metod prowadzenia przez naszego ulubionego wójta merytorycznej dyskusji ze swoimi oponentami i nie tylko. Niestety, nad czym przeogromnie ubolewamy, nie jesteśmy w stanie sprawdzić większości z nich i opisać, gdyż wymagałoby to kilkunastoosobowej redakcji zajmującej się tylko gminą Rudniki. Na razie, tak czy inaczej wyręczamy lokalną, oleską Policję i Prokuraturę w ich obowiązkach. Poniższa historia, powinna jednak zaciekawić także i te, przywołane powyżej organy, gdyż, jak nam się wydaje, również ta sprawa może mieć tzw. drugie dno.

Piszemy o tym dlatego, że w roku wyborczym, budżet gminny, aż pęcznieje od inwestycji. Nasi ulubieńcy muszą się pokazać ludowi, by ten w łaskawości swojej pamiętał o nich przy urnach. Paradoksalnie, nam też chodzi o to, by wyborcy pamiętali o naszych ulubieńcach przy urnach i by nie zawahali się ani przez chwilę na nich nie zagłosować. Dlatego będziemy uważnie przyglądać się tej krzątaninie przedwyborczej wójta i jego akolitów, którzy chcąc nie chcąc będą musieli przykryć nowymi inwestycjami, swoje dotychczasowe, jakżeż liczne sukcesy.

Oczywiście, władza ludowa będzie nam zarzucać malkontenctwo, ale mamy swoje własne zdanie na temat tego, czy te inwestycje są Gminie Rudniki naprawdę potrzebne. Jak ktoś całkiem rozsądnie w komentarzach pod innym artykułem wspomniał - zostaniemy w bieżącym roku obdarowani inwestycjami w postaci „Centrum przesiadkowego" lub "Zbiornika Jaworek", które pochłoną ogromne pieniądze z budżetu Gminy, powiększone o kilkukrotnie wyższe dotacje unijne. Czyim głównie interesom służą zatem te absurdalne inwestycje, porównywalne do "Rejsu dookoła świata z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości", w momencie gdy w tej samej Gminie Rudniki brakuje już środków chociażby na dopłaty dla mieszkańców na modernizację instalacji centralnego ogrzewania we własnych domach? Niech każdy odpowie sobie sam na to pytanie. Mamy tylko nadzieję, że nastąpi to w tym najwłaściwszym momencie … już na jesieni.

Ale to nie wszystko, bo przeprowadzone już zostały przez Ightorna (tyle, że nie w roku wyborczym), równie zastanawiające, choć w sumie niewielkie inwestycje z pieniędzy gminnych. Ciekawe dlaczego tylko Gmina się nimi w roku wyborczym chwalić nie chce?

Pomiędzy miejscowościami Żytniów a Cieciułów, przebiegała przez pola polna ścieżka, którą niedawno przebudowano na drogę. Powstała droga wzbudza jednak już na pierwszy rzut oka szczególne zainteresowanie wszystkich tych, którzy tam zabłądzą. Wygląda ona w następujący sposób - na początek wydruk z gminnego portalu mapowego wraz z moimi oznaczeniami:


Tak więc, bardzo krótki odcinek tej drogi, który biegnie między znajdującymi się tam zabudowaniami mieszkalnymi, a który został oznaczony na powyższej mapie kolorem czerwonym, wygląda tak:


Natomiast bardzo długi odcinek tej drogi, który biegnie od zabudowań mieszkalnych, poprzez pola, w stronę Cieciułowa, oznaczony na mapie kolorem zielonym, wygląda diametralnie inaczej:


Zastana sytuacja przerosła, kolejny raz w Rudnikach, nasze możliwości logicznego myślenia. Wszelkie próby wyjaśnienia sobie przyczyn powstania takiego stanu rzeczy, okazały się nieskuteczne. Cóż, nie każdy może być przecież filozofem lub wróżką, ale nie poddajemy się ...

Skąd zatem tak dramatyczna różnica w wyglądzie poszczególnych jej odcinków, a przede wszystkim w ich funkcjonalości? Pewnie tylko gminny Ightorn wie, co miał na myśli, przeprowadzając budowę tylko części tej drogi, ale to pozostanie pewnie jego tajemnicą. W międzyczasie postanowiliśmy sprawdzić, czy przeprowadzone na tej drodze roboty były uzgodnione ze Starostwem Powiatowym w Oleśnie, ale, co nas zupełnie nie dziwi, nie były. Zaznaczamy, że nie był to remont drogi gminnej, jak pewnie będą twierdzić w Urzędnie Gminy, gdyż tej wcześniej tam nie było w ogóle. Ot zwykły przejazd między polami.


Staraliśmy się jednak sprawdzić, kto był uprzejmy wybudować nową drogę, tj. z kim i na jaką kwotę zawarła Gmina Rudniki w minionym roku umowy dotyczące remontów, których wartość nie przekracza 30 000 euro, w czym pewnie zamyka się budowa przedmiotowej drogi, ale niestety, nie udało się to nam. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz zresztą.

Ze względu na konieczność przeglądnięcia wielu segregatorów, odkserowania wybranych papierów, i przeprowadzenia szczegółowej analizy dokumentów w celu anonimizacji zawartych tam danych, odpowiedź będziemy mogli otrzymać najwcześniej 14 kwietnia bieżącego roku ... Pewnie jednak, tak jak dotychczas, i tak z niej nic nowego dla sprawy nie wyniknie, tak więc nie ma co na nią czekać.


Zostało zadane więc znacznie prostsze pytanie, które nie wymaga przeglądnięcia wielu segregatorów, odkserowania wybranych papierów, i przeprowadzenia szczegółowej analizy dokumentów w celu anonimizacji zawartych tam danych, a mianowicie, o podanie kosztów, przeprowadzonej przez Urząd Gminy w Rudnikach, budowy przedmiotowej drogi. Otrzymaliśmy następującą, jakże interesującą odpowiedź. Skan poniżej.


Dlaczego zatem przedmiotowa droga nie została wybudowana w całości, tylko z pominięciem, wydawałoby się najważniejszego jej odcinka, który służy mieszkańcom do dojazdu do swoich posesji? Który z prężnie działających w obronie mieszkańców w Gminie Rudniki (bez)radny lub sołtys zgłosił zapotrzebowanie na drogę w takiej postaci? Dlaczego przedmiotowa droga wybudowana została w sposób tak dyskretny, że nawet nadzór budowlany o tym nie wiedział, czyli bez uzyskania stosownych zgód i zezwoleń na jej powstanie?

Sprawa tej inwestycji, jak wiele innych spraw tutaj, nie zostanie już pewnie wyjaśniona, a jej pomysłodawca i wykonawca się do niej nie przyzna. Oby tylko kolejne gminne inwestycje, zaplanowane w tak szumnie wszędzie ogłaszanym gminnym budżecie (wyborczym) na 2018 rok, zarówno te wielkie, jak i te bardzo małe, były zrealizowane w sposób przemyślany i rozsądny, bo finansowane są również z naszych pieniędzy. I oby służyły temu, czemu powinny służyć gminne inwestycje - przede wszystkim poprawie komfortu życia wszystkich, a nie tylko wybranych, jej mieszkańców, o czym przede wszystkim Ightorn, ale również Toadi, (bez)radni i pozostali notorycznie zapominają ... Władza to w pierwszej kolejności obowiązki wobec mieszkańców gminy, którzy z własnej pracy utrzymują urzędników ...

I aby nie być gołosłownym, na zakończenie chcielibyśmy spróbować odpowiedzieć na pytanie o celowość przeprowadzenia tej inwestycji ... Cóż znaczą pominięte zabudowania mieszkalne wobec pól Wójta, które między innymi przy tej właśnie drodze się znajdują I to nie tylko przy tej przedmiotowej drodze, jak się później, w wyniku naszych obserwacji, okazało. Wiele z tych utwardzonych dróg gminnych przebiega – i w tym miejscu należy wziąć głęboki oddech - obok pól Ightorna i jego potomka, nazwijmy go Kierownikiem Samochodzikiem, mając nadzieję, że Nienacki by się na nas nie obraził. Właśnie w ten sposób w naszej Gminie realizowany jest program wyborczy zapewne z poprzedniej kampanii wyborczej – „By żyło się lepiej”. Teraz już wiemy, komu ma się żyć lepiej.

No i na zakończenie, chcielibyśmy zadedykować naszym umiłowanym przywódcom kolejny limeryk, by nosili go w swoim sercu i zawsze o nim myśleli:

„W Rudnikach rządzić to żadna sztuka,
pomyślał na wiosnę, raz pewien szczupak.
Zebrał więc karpia, płotkę i lina,
zbudować chcą zbiornik, aż do Gogolina.
Ale jesienią muszą już zmykać,
bo prokurator zaczął ich szukać.”



Powrót do strony głównej
Strona internetowa "moje-rudniki.pl" jest zarejestrowana przez Sąd Okręgowy w Katowicach - Wydział I Cywilny w rejestrze dzienników i czasopism pod pozycją Pr.2927
Kod strony - moje-rudniki.pl (2018)