Gminnych absurdów ciąg dalszy, czyli po raz kolejny puchatkowa
Szkoła Podstawowa imienia Andrzeja Wajdy w Rudnikach.

Ktoś kiedyś napisał, że początek jest zawsze najważniejszy. Jest to sukces każdego dłuższego artykułu i przesądza on o tym, czy ktoś zechce przeczytać ten tekst do końca, czy odłoży czytanie już teraz. Zdaję więc sobie sprawę, że publikując kolejny tekst poświęcony rudnickiej Szkole Podstawowej strzelam sobie trochę w kolano. Jest to jednak, od momentu rozpoczęcia puchatkowego tam dyrektorowania, tak namacalny przykład ightornowego kolesiostwa, wręcz sam proszący się o opisanie go poprzez pokazanie Wam absurdalnych decyzji i karygodnego postępowania jeszcze w tym momencie jego dyrektora – Puchatka, iż naprawdę trudno jest się powstrzymać. Tym bardziej, iż podejmowane przez Dyrektora Puchatka strategiczne decyzje, stają się coraz bardziej irracjonalne, a przez to dla nas coraz ciekawsze …

Zdaję sobie doskonale sprawę z faktu, iż możecie w tym momencie próbować podważać moją bezstronność w przedmiotowym temacie. Powiem więcej, po części będziecie mieć nawet rację. Pomimo, iż nie mam nic wspólnego ze szkolnictwem, zarządzaniem nim oraz kształceniem młodzieży, jak widzę absurdalne puchatkowe postępowanie i jego dotychczasowe decyzje oraz ightornową na nie obojętność, które to opisywałem już między innymi tutaj i tutaj, przynajmniej ja nie mogę pozostać na to obojętnym. Tym bardziej, iż Puchatek również wobec mojej osoby ukazał swoje prawdziwe oblicze. Wspominałem już Wam w tekście o postawieniu mu prokuratorskich zarzutów wykorzystywania zajmowanego publicznego stanowiska do osiągnięcia korzyści materialnych o fakcie, iż zarzucił mi pomówienie go o chciwość i defraudację pieniędzy z funduszu unijnego poprzez publikację mojego pierwszego tekstu na jego temat, pomimo iż opublikowałem w nim kompletną urzędową dokumentację to potwierdzającą. Wspominałem również o fakcie, iż poprosiłem go o komentarz dotyczący postawionych mu zarzutów. I wiecie, jak się to skończyło? Niestety zgodnie z moimi oczekiwaniami. Puchatek, nie mogąc pewnie w jakikolwiek sposób wyjaśnić swojego karygodnego postępowania, unika po prostu udzielania wyjaśnień. Wyobraźcie sobie, iż aby uniknąć odpowiedzi na postawione przeze mnie zgodnie z prawem prasowym pytania, należy po prostu unikać odbierania korespondencji. Wysłana do niego korespondencja, mimo iż była w doręczeniu, powróciła z informacją, iż adres doręczenia jest błędny. Czyżby listonosz nie wiedział, gdzie kierowana przez niego szkoła się znajduje? Ciekawe, czy wybitny imiennik tej szkoły – Andrzej Wajda, akceptowałby takie prostackie i bezczelne puchatkowe postępowanie? Pewny jestem, że nie. Dlaczego zatem robi to Ightorn … ?


Przejdźmy jednak do właściwego tematu niniejszego artykułu. Na wspomnianej już powyżej stronie internetowej rudnickiej Publicznej Szkoły Podstawowej imienia Andrzeja Wajdy znajduje się ogłoszenie o świętowaniu w dniu 6 października bieżącego roku jubileuszu 60-lecia SZKOLNEGO BUDYNKU. Tak, nie mylicie się. Świętować będziemy nie powstanie szkoły, a wybudowanie jej budynku …


Szukając w internecie informacji na temat szkolnego budynku, dowiadujemy się, że 60 lat temu powstała tylko jego północna część. Parędziesiąt lat później dobudowano kolejną jego część – południową, a w roku 2004 rozbudowaną ją o salę gimnastyczną i część dydaktyczną. Skoro więc nie powstał on w jednym czasie, dlaczego nie świętujemy rocznic powstania każdej jego części? Przecież są to kolejne okazje do świętowania i przyznawania sobie wszelkiego rodzaju nagród oraz wyróżnień, a to rudniccy włodarze potrafią przecież robić najlepiej ...

Obchodzenie jubileuszu 60-lecia szkolnego budynku to bzdura i kompletny bezsens wymyślony moim zdaniem tylko po to, aby krótko przed zbliżającymi się wyborami ukryć dotychczasowe „dokonania” jeszcze Dyrektora Puchatka, bez wątpienia kiepskiego ucznia swojego mentora – Ightorna. Ightorn od dłuższego czasu próbuje dzielić się z nim swoją wiedzą na temat zarządzania, ale w przypadku Puchatka bardzo kiepsko mu to wychodzi. Potwierdzają to zresztą dotychczasowe puchatkowe działania ...

Szanowni Panowie. Organizacja kolejnej imprezy w Rudnikach, po niezliczonych już wójtowych i nie tylko pucharach oraz igrzyskach, GOKSiR-owych zawodach czytelniczych w momencie zamknięcia wiejskich bibliotek oraz BOOS-wej bezczynności, której dyrektorka pobiera też wcale niemałe wynagrodzenie z publicznych, czyli naszych pieniędzy (o czym napiszemy trochę później), nie spowoduje zapomnienia Waszych dotychczasowych „dokonań”. Co oznacza świętowanie jubileuszu szkolnego budynku? Będziemy szukać i nagradzać murarzy i tynkarzy, którzy go budowali? Naprawdę myślicie, że mieszkańcy gminy po raz kolejny bezwarunkowo to kupią i w zbliżających się wyborach na Was zagłosują? Ja mam cały czas nadzieję, że tak jednak się nie stanie ...

Wygląda to teraz trochę jak zbliżająca się titanicowa katastrofa. Puchatek wraz z Ightornem próbują zrobić wszystko, aby do niej nie dopuścić i zachować swoje publiczne stanowiska. Zapomnieli jednak, że przede wszystkim winni liczyć się u nas ludzie. Ich potrzeby i wymagania, a nie budynki. Jeżeli jednak mamy ciągle tutaj świętować, aby przesłonić dotychczasowe nieudolne Puchatkowo – Ightornowe działania, proponuję świętowanie również powstania 10-lecia Toi-Toja przy pawilonach w Rudniach lub 5-lecia grzybka ogłoszeniowego przed „Rudniczanką”. Panowie, może ktoś to kupi i zapomni o Waszych dotychczasowych „dokonaniach” ...

Ja zaś mam nadzieję, że stanie się jednak zupełnie odwrotnie …



Powrót do strony głównej
Strona internetowa "moje-rudniki.pl" jest zarejestrowana przez Sąd Okręgowy w Katowicach - Wydział I Cywilny w rejestrze dzienników i czasopism pod pozycją Pr.2927
Kod strony - moje-rudniki.pl (2018)