Pyziakowe spotkania wyborcze.

Kampania wyborcza wre, a w związku z tym co chwila odbywają się spotkania wyborcze. Ciekaw jestem, czy na nie chodzicie? Ja niestey nie mam czasu, aby osobiście zobaczyć jak one wyglądają i co gorsza posłuchać, jak Ightorn rozlicza się z wyborcami ze swoich dokonań w mijającej już kadencji ...

Doszły mnie jednak słuchy, że bardzo ciekawie było w minioną środę w Dalachowie. Obecny wójt przyjechał tam ze swoją świtą, czyli chyba połową obecnych urzędników pracujących w Urzędzie Gminy Rudniki oraz kandydatami do Rady Powiatu w Oleśnie. Zważywszy, że to on zabiega o głosy poparcia, powinien on mieć na tyle cywilnej odwagi, aby samemu stanąć twarzą w twarz ze swymi potencjalnymi wyborcami. Tej cywilnej odwagi do rozwiązywania problemów mieszkańców jednak zawsze mu brakowało i udział urzędników okazywał się niezbędny. Jeżeli zaś chodzi o przybyłych tam urzędników, mam głęboką nadzieję, że owi pracownicy nie są przymuszani do tych podróży lub co gorsza, że nie są w tym czasie na wyjeździe służbowym, pobierając za to odpowiednie wynagrodzenie ...

Taktyka prowadzenia tych spotkań jest taka, by nie dopuścić do wolnych głosów, czyli pytań ze strony przybyłych mieszkańców. Pyziak przez prawie 1,5 godziny wymieniał się mikrofonem ze starostą oleskim i byłą sekretarz w gminie, która obecnie kandyduje ponownie do Rady Powiatu, mówiąc o największych inwestycjach, jakie są w Rudnikach przeprowadzane. Był to jednak przekaz bardzo niejasny, w trakcie którego padło tyle cyfr, że na koniec ich wywodów nikt i tak nie wiedział, co i ile w rzeczywistości gminę kosztowało ...

W końcy jednak doszło do momentu, w którym mieszkańcy mogli zadawać mu pytania. A pytań tych padło przeogromnie dużo. Szczególnie z zakresu finansów, na które Pyziak, mimo obecności swoich pracowników, nie potrafił odpowiedzieć, odpowiedzi tej unikając lub odsyłając pytających do Urzędu Gminy w Rudnikach ...

Poniżej cytuję komentarze, które na temat tego przedmiotowego spotkania udało mi się do tej pory znaleźć:

"Brawo ! Panie Wójcie za bardzo udane spotkanie w Dalachowie. Nie odpowiedział Pan na żadne pytanie. Nieznajomość budżetu gminy, przepłacone inwestycje. Kompletny brak konsekwencji i JEDNA WIELKA WYBORCZA ŚCIEMA. Jeszcze raz wielkie brawa !!!!
Mój głos oczywiście Pan ma ! "

"W Dalachowie Pan Wójt nie wytłumaczył na co poszło 150 tys. zł w przetargu na remont przedszkola Rudniki dodane parę dni po podpisaniu umowy."

Nie ukrywam, że sprawa ta bardzo mnie zaciekawiła i spowodowała otwarcie tego tematu. Jeżeli uczestniczyliście zatem w którymkolwiek ze spotkań wyborczych Ightorna, macie jakieś własne spostrzeżenia i chcecie się nimi podzielić, zapraszam do dyskusji ...



Powrót do strony głównej


lutek napisał(a):
2018.10.13 - 06:40
No taki schemat działania masz nasz wójt. Gmina jest jego prywatną własnością, a służba, czyli pracownicy, opłacani z państwowej kasy wiernie służą swojemu władcy. Bo łapę na wszystkim trzyma On, wszechwładny. W czasie pracy wieszali banery reklamowe, plakaty wyborcze i oto przyszedł czas na spotkania z mieszkańcami, trzeba jakoś zapełnić salę, a poza tym zawsze może pojawić się ktoś niewygodny. I tu wkraczają wierni pracownicy na czele z niezastąpioną, najwierniejszą i równie uczciwą co szef - panią \"wice-nie wice\". Trzeba bronić swoich stanowisk, kłamać, iść w zaparte, liczbami bez pokrycia rzucić, w końcu przed nimi siedzi tylko ciemne chłopstwo, co to wiatraków nie chciało, bo takie bezrozumne.

Lokals napisał(a):
2018.10.13 - 09:27
Spotkania z klasą: ręka w kieszeni i do wszystkich wali po nazwisku. Zero kultury. A pracownicy gminy jak szczekające stado piesków obronnych. Nie można zadawać niewygodnych pytań.

adam napisał(a):
2018.10.13 - 10:52
Na spotkania przyjeżdża ze swoją świtą, naprawdę jest pan tak dobrym gospodarzem panie wójcie? Boi się pan, że wyjdzie na jaw jaką ma pan wiedzę w tematach dotyczących gminy. My już wszyscy wiemy jak wielki jest pana udział w przedsięwzięciach gminnych. Zwróćcie uwagę na to, kto odpowiada na wasze pytania.

Wszystkim znana napisał(a):
2018.10.13 - 12:28 (Link edytowany przez Moje-Rudniki)
Tak - chodzę. I raczej nie jestem mile widziana przez p.Pyziaka. Na wczorajszym spotkaniu w Żytniowie zostałam posądzona o chęć wprowadzenia buntu, ponieważ zadałam kilka pytań o koszty inwestycji. Odpowiedź była taka, abym przyszła do UG i przejrzała dokumenty. Dowiedziałam się np. że Żytniów otrzymał 50tys.zł na swój park i wykorzystał je wg mnie bardzo dobrze. Efekt jest imponujący w porównaniu ze stanem wcześniejszym. Rudniki przeznaczyły w budżecie około 290tys na odświeżenie parku u siebie (siłownia zew. i fontanna już były). I dziwi mnie fakt takiej rozbieżności kwot. Nie pozwolono mi jednak zadać pytań, dlaczego zaakceptowano kosztorys, wg którego koszt zakupu ławek i "leżaków" to ponad 76 000zł ? Wg tego samego kosztorysu, koszt kosza na śmieci to 2750zł za szt. (!) Na stronie Urzędu Miejskiego w Oleśnie [LINK] jest lista projektów, de facto bardzo ciekawych, gdzie wartość 6 najciekawszych wynosi nieco ponad 299tys.zł. Wśród nich "Budowa rodzinnych ławek parkowych za cenę 10tys. zł" (!). Za kwotę ponad 286tys.zł, które wydano na odświeżenie parku w Rudnikach, można było zrobić naprawdę o wiele, wiele więcej. Nie wiem skąd taka rozrzutność i dlaczego inne miejscowości są traktowane po macoszemu.

Wyborca napisał(a):
2018.10.14 - 07:12
Witam, chciałbym w kilku zdaniach streścić wójtowe spotkanie w Rudnikach. Po głównych mowach Wójta, Starosty i kandydatów na radnych w których to głównie: Wójt krytykuje kontrkandydata i użala się ze jest opluwany, Starosta prosi o głosy i narzeka na obecnego koalicjanta, który go szantażuje i nie może samodzielnie rządzić, a bardzo by chciał .Radni chcieliby w Rudnikach więcej kwiatów i koszy na śmieci oraz przestrzegają przed głosowaniem na konkurencje mówiąc że byli nawet w Tarnowskich Górach i Krakowie i tam nie jest lepiej niż w Rudnikach dlatego osiedlili się tutaj. Pani sołtys wstaje i czyta list pochwalny do Wójta od twórcy rudnickiego herbu, który to otrzymał kilka miesięcy temu i czyta przy różnych okazjach np. na sesji rady gminy. Akademia rodem z PRL ! Przychodzi w końcu czas na wolne pytania, chwila ciszy, nikt się nie garnie do przemowy w końcu młody człowiek podnosi rękę i wtedy, jak nie naskoczą na niego starsze Panie siedzące z przodu, że nie jest z Rudnik, czego tu chce, niech zadaje pytania w swojej miejscowości (wójtowi widać ze odpowiada chowanie się za wiernym elektoratem starszych pań) Pani prowadząca spotkanie nie wie czy może przekazać mikrofon czy nie, ale wstaje obecny przewodniczący i prosi dopuszczenie młodego człowieka do głosu . Otrzymuje on mikrofon i okazuje się że w jego miejscowości Janinów rozpoczęto budowę farmy fotovoltaicznej de facto w sąsiedztwie posesji Starosty. Okazało się ze dzień wczesniej w Zytniowie padło pytanie o farmy fotowoltaiczne na terenie gminy na którym Wójt stanowczo zanegował budowanie jakichkolwiek farm a Starosta nie odezwał się w Żytniowie ani słowa na ten temat. Okazało się że na tablicy informacyjnej budowy jest nr pozwolenia, które to obaj Panowie wydali. Osądźcie sami tą sytuacje. Następnie wstaje Pan który zwraca się do Starosty mówiąc że jest zawiedziony i nie będzie na niego głosował. Starosta nagle dostaje olśnienia i szczegółowo udziela wyjaśnień o budowie farmy: że faktycznie jest sąsiadem tej budowy, kto jest właścicielem i że udzielił pozwolenia. Cud ! Następnie Wójt zarzuca kontrkandytowi że ubliża Rudnikom na swoich spotkaniach wyborczych mówiąc że są brzydkie i niczym się wyróżniają na tle innych. Zabiera głos mieszkaniec Rudnik, który mówi że był na tym spotkaniu i nic takiego nie miało miejsca (kolejne kłamstwo Wójta ) Padają kolejne pytania od mieszkańców z którymi Wójt sobie nie poradził, np na pytanie o program erasmus przychodzi z pomocą dyrektor PSP pan Krzak, nie mówiąc oczywiście znowu żadnych konkretów . Następnie wstaje przewodniczący rady gminy i prosi Wójta aby ten dziś obiecał że bus dowożący dzieci do szkoły będzie wjeżdżał do miejscowości, a nie zabierał dzieci z ruchliwej drogi DK43 na której nie ma przejścia dla pieszych. Wójt oczywiście przechodzi na inny temat mówi coś o drogach krajowych i nie odpowiada na kolejne pytanie. Przychodzi w końcu czas na zakończenie spotkania i O ZGROZO !!!!!!! Mikrofon przejmuje rudnicki proboszcz, który nie zabierał głosu do tej pory, WYGŁASZA NOWENNĘ CHWALEBNĄ NA CZEŚĆ WÓJTA PYZIAKA!!!!!!! KOŃCZY SŁOWAMI : „JA 21 PAZDZIERNIKA Z CZYSTYM SUMIENIEM ZAGŁOSUJE NA MIŁOŚCIWIE NAM PANUJĄCEGO WÓJTA PYZIAKA” Czlowiek, który był szanowany i znany z tego że potrafił być ponad polityką i podziałami w służbie dla parafian, decyduje się na dyskredytację i gloryfikowanie Wójta wskazując parafianom na kogo mają głosować ! Wg mnie spotkanie dla Wójta nie było udane i proboszcz postanawia zerwać z bezstronnością pomagając za wszelka cenę Wójtowi pozostać przy władzy. Co na tym zyska, czy było warto ? Osądźcie sami. Ciekawe czy dziś na mszy będzie kontynuował agitację ?

Ja napisał(a):
2018.10.14 - 11:19
Panie Wyborco. Nie wiem kim Pan jest, ale byłam tam, i POTWIERDZAM każde Pana słowo.

Milenka napisał(a):
2018.10.14 - 14:41
Na każdym spotkaniu Wojt opowiada inne brednie. Raz ze sprzedał 2 działki pod inwestycje raz ze 3. Co spotkanie podkresla ze ma czyste sumienie i nie bierze. W Rudnikach jak to mówił kandydat na Radnego Pan Piotr Mońka opuscil głowe i cały czas patrzył w podłogę. A przecież wiemy kto kopał bagno na Jaworku. Już nie wspomnę ze Pan Monka czytał z kartki kim jest, ile ma lat i co zamierza. Nasuwa się pytanie gdzie jest milion za piasek z Jaworka?

Adasiek napisał(a):
2018.10.14 - 14:49
Na spotkanie w Rudnikach Ightorn już nauczył się na pamięć recytować na co poszło to 150k z przedszkola. Tylko co z tego jak pada jakies nowe pytanie to już nic nie wie. Udaje ze nie wie co to demografia. I tylko bulwersuje go ze konkurent nie zauważył nic szczególnego w Gminie procz małego Put-ina co na każdego nie wygodnego przedsiebiorce pisze donosy do roznych inspekcji. Sam Pan Gładysz mowil ze placil do gminy dużo podatkow ale miał tyle kontroli ze musial zmienić kraj nie tylko gmine ale kraj na Niemcy. I tam ma swiety spokoj i jest w końcu szczęśliwy.

Jarek napisał(a):
2018.10.14 - 16:21
Taki dobry gospodarz a jeździ starym Passatem. Tyle lat taka wysoka pensja a niczego się nie dorobił. Wszystko kupuja używane, zadnego nowego samochodu czy ciągnika. I to ma być sprawdzony gospodarz? Chytry na kase i nic więcej. Sciemnia ze to dla gminy tyle robi. Dla niego liczy się tylko KASA i nic więcej. Jak jakies naprawy zamawia to robic robic a jak do płacenia to płacz, jaki on biedny i ze nie ma skad nabrać.

Ilona 73 napisał(a):
2018.10.14 - 16:43
Ludzie jak chcecie zobaczyć jak Ightorn będzie rył w polu to 21 października na wybory i głosować! OBOWIAZKOWO jak nie przejdzie to nic więcej sam nie będzie potrafił zrobić. Zobaczymy plony jego \"pracy\".

Peter napisał(a):
2018.10.14 - 20:49
Witam, o wczorajszym spotkaniu Wójta w Rudnikach, powiedziano prawie wszystko. Jednak mi utkwiło w pamięci coś innego, a mianowicie pytanie do Wójta jednego z panów o umorzenie podatku w kwocie 28.000,00 zł dla Młyn Dalachów pana Kurczakowskiego. Okazało się że to prawda, Wójt powołał się na jakieś przepisy , które mu to umożliwiły i jest to podobno zgodne z prawem. Wcześniej Wójt chwali się w przeprowadzonych inwestycjach, doprowadzeniem kanalizacji do Zajazdu Złota Kaczka pani Waczek za kwotę 280.000,00 zł . Wójt z PO i pani Waczek startuje z PO do rady powiatu. Hmmmm PRZYPADEK ??? A zwykłym mieszkańcom Dalachowa, Wójt nakłada opłatę 1200,00 zł za podłączenie do sieci, a później nagradza ich opłatą adiacencką w wysokości 600,00 zł . Podobno obie opłaty są nałożone niezgodnie z prawem. Czy to jest wójtowa sprawiedliwość i równe traktowanie ?

jan napisał(a):
2018.10.15 - 00:08
Witam. Chciałem tylko napisać, że przeraża mnie to wszystko, o czym tu czytam. Nie uczestniczyłem w tych spotkaniach, ale dzięki Państwu wiele się dowiedziałem. Cóż konstatacja z tej, poniekąd niemiłej lektury, nie jest zbyt optymistyczna. Przyznam się, nad czym zresztą bardzo ubolewam, że wiara w zmianę naszej gminnej władzy nie jest we mnie zbyt wysoka. Życzyłbym sobie, aby jak najwięcej mieszkańców naszej gminy poznało te informacje. Może to by coś zmieniło. Jestem mieszkańcem gminy od urodzenia. Znam nasze dzisiejsze „elity” od bardzo dawna. Nie umiem sobie jednak wytłumaczyć skąd bierze się tak skandaliczne zachowanie. Wydaje mi się, że przyczyna leży w mentalności tych ludzi. Podejrzewam, że tego typu osobnicy, są nie tylko przekonani, ale wręcz dumni ze swojego zachowania „zobaczcie, jaki jestem cwany – umiecie tak!” Na temat Wójta Andrzeja P. wszystko już chyba było tu napisane. To człowiek zepsuty do cna, więc nie zasługuje, aby się nad nim rozwodzić. Otoczył się ludźmi miernymi jak on sam. Nad takimi łatwiej jest przecież panować (uderzająca jest tu zbieżność z polityką krajową, ale to tak na marginesie), ale też dbać o własne interesy. Jak inaczej można wytłumaczyć ochronę wójta nad dyrektorem SP Rudniki Andrzejem K. , człowiekiem, na którym ciążą zarzuty prokuratorskie o wyłudzenie środków publicznych na własną korzyść. Było to opisane we wcześniejszych artykułach. Nie ma nic bardziej obrzydliwego od sytuacji, w której osoba mająca dbać o dobro podległej instytucji , bezczelnie ją okrada. Nie dziwi to jednak chyba nikogo, kto zna tego pana. Przejawiał takie zdolności od dawna, wręcz się z tym obnosił. Inni poddani Pyziakowi celebryci rudnickiej gminy, tacy jak przewodniczący rady,czy super dyrektorka BOOS byli też już opisywani, więc szkoda na nich czasu. Choć pani BOOS to bardzo interesująca osoba. Na temat jej zawiłej osobowości jakiś socjolog bądź też psycholog, a może psychiatra pewno mógłby napisać pracę doktorską. Zastanawiam się też jak czują się w tej sytuacji kandydaci na radnych z komitetu wójta. Jest tam chyba parę nowych nazwisk. Ktoś wcześniej napisał zdanie „Piotr Mońka opuścił głowę i cały czas patrzył w podłogę”. To bardzo symboliczne. Myślę, że pozostałym zostało to samo, jeśli mają, choć odrobinę wstydu. Najbardziej przykre, (choć może należało się tego spodziewać) jest zachowanie rudnickiego duchownego. Totalny upadek osobowości, o której kiedyś mówiło się dużo dobrego. Dał świadectwo, że utonął w ciemnych wodach hipokryzji i szacunek dla jego osoby ograniczył się do minimum. Cóż, nie są to dobre informacje. Pozostaje mieć nadzieję, że takich ludzi, pisząc wprost - ludzi złych, możemy zwolnić ze swych obowiązków. Idźmy głosujmy, mamy wybór.

ms napisał(a):
2018.10.15 - 16:21
Za umorzenie 28000zl Wójt postawil na jego placu reklame wyborczom

Agnieszka napisał(a):
2018.10.15 - 21:43
A myślałam, że w Polsce nie ma monarchii absolutnej... a tu proszę Rudnicka Monarchia! albo Pyziakowa ... też ładnie. A pleban?...mmmm, jak w kiepskiej telenoweli. Jaki kraj taka agitacja! Ludzie, myślcie samodzielnie! nie zawsze duchowny ma rację, częściej chce coś ugrać dla siebie!

Wiktor napisał(a):
2018.10.16 - 09:41
Uspokujmy emocje, już za kilka dni wybory. Za niecały miesiąc będziemy obchodzić 100 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, skorzystajmy z prawa jakie dali nam nasi przodkowie, przelewając za to krew. Walczyli za Wolność naszą i waszą, Wolność, która głównie objawia się tym że możemy o sobie decydować, czyli sami wybierać tego kto będzie nas reprezentował, powtarzam REPREZENTOWAŁ, zarządzał funduszami i realizował inwestycje których planowanie powinno być wspólne z mieszkańcami, a nie jednoosobowo rządził i dyktował co mamy robić a co nie. Czy zasługujemy na informacje czy też nie, czy nasze prośby, propozycje zostaną wysłuchane czy też nie itd. Jeszcze raz apeluję, pójdźmy wszyscy na głosowanie w niedzielę i zagłosujmy tak jak podpowiada każdemu z osobna jego sumienie, a nie sugestie tego czy innego. Ci, którzy nie skorzystają z czynnego prawa wyborczego niech w przyszłości nie wypowiadają się na temat władzy.

Zeus napisał(a):
2018.10.16 - 21:08
Dzisiaj biedna Pani sołtys, zbrojne ramie wójta, stwierdzila, że proboszcz musial jechać do kurii tłumaczyć sie za agitacje na rzecz wójta bo donieśli na niego głupki od. Domańskiego

ula napisał(a):
2018.10.17 - 06:42
Jeszcze lepsze było spotkanie w Cieciułowie. Wójt i Krzykawiakowa błagali, głosujcie na nas, bo głupki od Domańskiego zrujnują gminę, ŻENADA. Jak nisko można upaść w walce o swoje interesy. Kampania Pyziaka staje się coraz bardziej wstrętna. A jego radny z Bugaja, prosty i niewykształcony człowiek t zrobił z siebie całkowite pośmiewisko. Może dodatkową tabletkę rzeczywiście trzeba wziąć, tylko na głowę. A księdza z Cieciułowa nie dało się wciągnąć, może też coś ciekawego by powiedział, tak jak ten mądrala z Rudnik, co to podwójne życie prowadzi, a tu chce być wskazówką i autorytetem. Oj piękne autorytety nasz wójt sobie wybrał, otoczył się ludźmi o wysokim morale, wystarczy spojrzeć na jego otoczenie. Błagam pana , Panie Domański, jeżeli wygra pan wybory, niech pan zacznie od posprzątania tego bałaganu, niech pan tą stajnię Augiasza (Pyziaka) wreszcie posprząta.

XXX napisał(a):
2018.10.17 - 16:46
Powiem tak: NIESTETY byłam na spotkaniu w Rudnikach. I NIESTETY muszę potwierdzić, że padły te słowa.... Nie chcę tego roztrząsać, ale wiem kto był i kto słyszał te słowa. Myślę, że oko w oko, NIESTETY potwierdziliby ten fakt. Jeśli ktoś oczekuje obiektywizmu: to niech uczestniczy w takich spotkaniach.Nie mam problemu z jawnym poruszaniem niewygodnych tematów, ale nie chcę się narażać na \"fejsbukowy\" hejt od ludzi, którzy byli nieobecni w Rudnikach, a w tym samym czasie siedzieli w domach lub imprezowali na wyjazdach.

Strona internetowa "moje-rudniki.pl" jest zarejestrowana przez Sąd Okręgowy w Katowicach - Wydział I Cywilny w rejestrze dzienników i czasopism pod pozycją Pr.2927
Kod strony - moje-rudniki.pl (2018)